tablica informacyjna

Cóż... to nasz stary szablon z Seul City. Poprosiłabym was, o wysyłanie do mnie czy na shoutboxie linki do szablonów/osoby, która mogłaby wykonać nam jakiś fajny szablon!

czwartek, 1 czerwca 2017

I loved you til the day I died.

Czas spędzony w akademii był dla niej czasem pełnym skrajności. Z jednej strony przeżyła w niej najlepsze chwile w swoim życiu. Z drugiej, jednak żyła w niej ze świadomością o bliskiej śmierci. Swojej własnej. Mimo smutku, jaki nieprzerwanie każdego dnia towarzyszył jej w każdej sekundzie, przy każdym uśmiechu i wszystkich oddechach, była ona istotnie silną osobą. Z nosiła więcej bólu, znosiła go częściej i silniejszy. Ból nie tylko fizyczny, przeżywający każdą część jej ciała, ale i psychiczny, któremu rzadko dawała się zniewolić. Poznała na swojej drodze wielu ludzi, o których myślała do samego końca. Za każdym razem, gdy wracało jej cierpienie, ona, jakby na złość przywoływała do swojej pamięci myśl o wspaniałych przyjaciołach i ich wielkich sercach, które przed nią otworzyli. Z głębi serca życzyła im, by żyli dostatnie i szczęśliwie i, aby zdobyli takich ludzi, by mogli na nich polegać i uśmiechać się na samą myśl o ich istnieniach. Tak jak ona.
Dwudziestego piątego maja trafiła do szpitala w Gwangju. Jej rodzice przyjechali do niej z Seulu i czuwali przy niej, gdy powoli umierała. Odchodziła opowiadając rodzicom o swoich przeżyciach, pozytywnych i negatywnych. Odchodziła z wdzięcznością za to, że umożliwili jej zdobycie kawałka prawdziwego życia. 

Son Hayoung, córka premiera Republiki Korei Południowej odeszła pierwszego czerwca - głosiły główne stacje telewizji, po raz pierwszy ukazując światu twarz dziewczyny wszystkim obywatelom kraju. Pogrzeb był jednak niewielki. Taki, jakiego sobie życzyła. A przy jej urnie postawiono pudełko ze wspomnieniami.



___________
Żegnam się dzisiaj z wami! Bardzo mi tu było miło i wesoło, mam nadzieję, że pisanie ze mną sprawiło wam chociaż odrobinkę radości. Bawcie się dalej beze mnie, nie sprawiające kłopotów Mochi i często tu zaglądajcie!

PS
Tak, to pudełko z naszego wątku, Soo, którego nie zdążyliśmy dokończyć xd Ale załóżmy, że to wszystko, co zaplanowałyśmy wydarzyło się ^^